Trochę pstrokaty ten mój golfik, ale mysle, ze do jednokolorowych szarych spodni i spódnic bedzie w sam raz. Mam gotowy przód i plecy połączone golfem. Zostały mi jeszcze rękawy. Muszę sie sprężać, czasu coraz mniej.
Pisanka
3 dni temu
ZAPRASZAMY DO WSPÓLNEGO, SPORTOWEGO A DOKŁADNIE OLIMPIJSKIEGO ROBÓTKOWANIA. W DOWOLNEJ TECHNICE, ALE ŚCIŚLE OKREŚLONYM CZASIE - PODCZAS OGLĄDANIA W TV POCZYNAŃ SPORTOWCÓW NA OLIMPIADZIE. ETAPY ZMAGAŃ DOKUMENTUJEMY FOTOGRAFICZNIE I TU PRZEDSTAWIAMY :)
Trochę pstrokaty ten mój golfik, ale mysle, ze do jednokolorowych szarych spodni i spódnic bedzie w sam raz. Mam gotowy przód i plecy połączone golfem. Zostały mi jeszcze rękawy. Muszę sie sprężać, czasu coraz mniej.
Autor: Robótkowe Igrzyska Zimowe 2010 o 04:46
Etykiety: Kuźnia talentu / marze22
1 Comment:
Gdzie on pstrokaty? Śliczny jest! :)
Post a Comment