O to zdjęcia mojego cudaka, którego skończyłam w poniedziałek.
piątek, 26 lutego 2010
Skończyłam swojego cudaka
Autor: Robótkowe Igrzyska Zimowe 2010 o 05:26 5 komentarze
Etykiety: makneta
czwartek, 18 lutego 2010
Zmieniłam dyscyplinę
Miałam dziergać szal, ale pojawiło się kilka czynników odwracających moją uwagę od szala.
Jednym z nich jest Cudak wydziergany przez Fanaberię
i sama postanowiłam zrobić sobie coś podobnego.
Na razie mam część kołnierzowo-szalową.
Jednym z nich jest Cudak wydziergany przez Fanaberię
i sama postanowiłam zrobić sobie coś podobnego.
Na razie mam część kołnierzowo-szalową.
Autor: Robótkowe Igrzyska Zimowe 2010 o 11:52 1 komentarze
Etykiety: makneta
piątek, 12 lutego 2010
W czasie igrzysk też SZALeję
Zastanawiał się co robić - czy jakiś ciuszek, bo bardzo by mi się przydał, czy dalej trenować chusty i szale. Padło jednak na szal w pierwszej kolejności.
Będę go robiła z włóczki Zaphire

Zdjęcie, tak jak i włóczka pochodzi ze sklepu: Zamotane.pl
I na pewno centralny motyw będzie taki: .jpg)
Muszę tylko jeszcze pomyśleć nad boderem - może zrobię tylko na początku i na końcu szala? Nie dorosłam chyba jeszcze do przyszywania całej plisy dookoła.
Autor: Robótkowe Igrzyska Zimowe 2010 o 12:58 2 komentarze
Etykiety: makneta
Subscribe to:
Posty (Atom)
