Ja w końcu dokonałam wyboru! Padło na Emily
z tym, że moja będzie w delikatnym fiolecie, który kupiłam niegdyś wracając z Krakowa, bodajże w Wolbromiu, bo była wyprzedaż a kolor mnie oczarował. 100% akrylu tylko niesamowicie cieniutki na druty 2-2,5 więc chyba spróbuję robić z podwójnej nitki - zobaczę jak będzie wyglądała próbka - zdjęcia będą w tygodniu, bo osprzęt do aparatu został w kancelarii :(
Życzę powodzenie wszystkim olimpijczykom i olimpijkom zwłaszcza tym spod znaku dwóch kijków i kijka z haczykiem :D
Pisanka
23 godziny temu
2 Comments:
Piękna ta Emily, baaardzo
Przychylam się do opinii sędziego, który wypowiadał się przede mną. Piękna ! A w fiolecie jeszcze piękniejszą będzie :)
Post a Comment